Forum www.romantycy.fora.pl Strona Główna www.romantycy.fora.pl
Forum seminarium romantycznego prowadzonego przez prof. T. w IFP UAM w Poznaniu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wykład dra Piotra Śniedziewskiego

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.romantycy.fora.pl Strona Główna -> Nasze forum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator


Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:11, 20 Lut 2008    Temat postu: Wykład dra Piotra Śniedziewskiego

Byłem wczoraj na pierwszym wykładzie - odbywa się on w sali Śniadeckich w godzinach 15:15 do 16:45.

Tytuł jest taki: "Polska, Europa, Romantyzm"

A opis prowadzącego taki:

Celem wykładu będzie przyjrzenie się kluczowym problemom romantyzmu polskiego w perspektywnie europejskiej. Omówione zostaną zagadnienia z pogranicza literatury i socjologii (przełom romantyczny w Europie, dziewiętnastowieczna obyczajowość – np. literackie salony, moda), fenomeny literackie i wybrane kategorie estetyczne (nowy stosunek do tekstu – np. szkoła jenajska; ironia romantyczna; romantyczne media i tematy – np. sobowtór, wampir, kochanek), związek romantyzmu z naszą współczesnością (romantyczne rewizje – np. Brzozowski, Bloom, Lacoue-Labarthe i Nancy). Ważnym kontekstem dla literatury będzie malarstwo oraz muzyka; postaramy się również obejrzeć fragmenty wybranych filmów (np. Frankenstein w reż. Branagha) czy spektakli. Wykład
zawierał będzie elementy konwersatorium. Możliwość zdania egzaminu, dla którego podstawę stanowić będzie lista lektur oraz zbiór kluczowych dla tematu zagadnień.

Powiem, że wykład jest świetnie prowadzony, dr mówi w taki sposób, że bez problemów słuchałem przez całe półtorej godziny. Widać, że zna się na tym jak mało kto i potrafi zainteresować. Zdaje się, że dr trochę świata uniwersyteckiego już poznał... był we Francji na stypendium, otrzymywał też już jakieś ciekawe nagrody (można poszukać w internecie).

Tematyka jest dla nas kluczowa, książki, o których mówi, to te same, które my omawiamy na seminarium. Tego nie muszę dodawać, że będzie możliwość egzaminu i mamy na tym polu pewną przewagę nad innymi studentami Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator


Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:03, 26 Lut 2008    Temat postu: Drugi wykład - "Hernani" V. Hugo

Dziś był drugi wykład dra Śniedziewskiego. Znów polecam.

Mowa była o przełomie romantycznym we Francji. Oglądaliśmy fragmenty filmu o premierze dramatu "Hernani" V. Hugo, na której to premierze romantycy dosłownie pobili klasyków.

Rzecz działa się w teatrze Comedie Francaise, bastionie klasycyzmu, gdzie wystawiano dotychczas wyłącznie najpoważniejsze sztuki takich autorów jak Racine i Corneille. Tym razem przyjęto sztukę Hugo. Romantycy przygotowali się wcześniej i obsadzili miejsca na sali tak, żeby wymieszać się z klasykami i zagłuszyć ich sprzeciw. Następnie urządzili jeszcze przed wpuszczeniem klasyków na widownię piknik - lało się wino, miały też miejsce archetypiczne sytuacje damsko-męskie i śpiewy chóralne. Wpuszczonych klasyków zwyzywano i obrażano. Kiedy zaczęła się sztuka klasycy z miejsca oponowali. Już pierwszy wers uraził ich obecnością przerzutni, o której sobie nie wyobrażali, że można by jej użyć. Romantycy usadzali ich, bili i kradli peruki, żeby panie mogły wytrzeć nimi nosy i tak się skończyło.

I była też mowa o "Romantyczności" Mickiewicza. Dr Śniedziewski zwrócił uwagę, że pierwotny zamysł Mickiewicza był czysto publicystyczny - miał być odpowiedzią na prace starszego pana. Ale nie jest prawdą, jakoby Śniadecki lekceważył istnienie rzeczy nienazywalnych albo wyobraźni. Uważał on tylko, że nie da się o nich niczego powiedzieć zgodnego z zasadami obecnej nauki.

Zmęczony dziś jestem, to tak skrótowo tylko na prośbę Gosi piszę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia J-P



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:25, 26 Lut 2008    Temat postu:

Dzięki, że napisałeś, co się działo. Ja mam gorączkę - bynajmniej nie romantyczną i czuję się jak pobity klasyk Confused
A do czwartku muszę być znowu na chodzie...
Jeszcze raz dzięki za streszczenie Smile Pozdrawiam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia J-P



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:37, 07 Mar 2008    Temat postu:

http://www.romantycy.fora.pl/nasze-forum,1/wyklad,19.html źle zamieściłam. Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia J-P



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:35, 07 Mar 2008
PRZENIESIONY
Pią 23:42, 07 Mar 2008    Temat postu: Wykład

Specjalnie na prośbę Pawła Smile
Ostatnio na wykładzie była mowa o PRZEPAŚCI (dokończenie myśli z poprzedniego wykładu) i zaczęliśmy teraz mówić o romantycznym nie(d)o(d)czytaniu na przykładzie książki "Oberman" z 1804roku. Będziemy skupiać się na trzech problemach:
1.Melancholia (o tym zaczęliśmy)
2.Krajobraz=stan duszy
3.Pisanie
A wykład faktycznie bardzo dobry. Warto zostać i wracać późniejszym pociągiem Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator


Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:44, 07 Mar 2008    Temat postu: Dzięki!

Dzięki że napisałaś o czym był ten ostatni wykład. Warto, warto Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia J-P



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:46, 11 Mar 2008    Temat postu: Forum miast notatek z wykładu :)

No to dziś gwoli przypomnienia co się działo, napisz ty Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator


Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:58, 11 Mar 2008    Temat postu: Kolejny wykład

A zatem:

Dziś dr Śniedziewski mówił o ważnym artykule Cenancourta i o tegoż autora powieści epistolarnej (zdaje mi się, że tak właśnie, nie czytałem jeszcze) Obermann. Artykuł to Du stile dans les descriptions czyli O stylu w opisach, gdzie Cenancourt wyłożył swój punkt widzenia na temat opisywania krajobrazów (polecam Marcelinie!). Miałby to być taki opis, który zachowuje rzeczywisty krajobraz, a nie tylko opis uczuć przez niego wywoływanych, zawierać musi zatem szczegółowe informacje o wszystkich kwestiach z nim związanych, łącznie z pogodowymi, musi także oddawać cechy tego krajobrazu w budowie zdań i dynamice tekstu i ukazywać wyjątkowy punkt widzenia poety.

Była mowa także i o tym, że romantycy zakwestionowali istnienie systemów poprzedzających egzystencję. Czyli, inaczej mówiąc, uważali, że nie są ograniczeni ramami systemów wartości i konwencjami.

Później o teorii pisania według wspomnianego bohatera, Obermanna:
a) pisanie jako terapia (melancholik może poradzić sobie ze swoim bólem kiedy o nim powie).
b) pozostawienie po sobie sygnatury (maniakalna potrzeba pisania by nie zostać zapomnianym przez następne pokolenia).
c) dyskusja o stylu: bezstylowość i brak dominanty - tekst upodabnia się do życia.

I jeszcze w nawiązaniu do rozważań o pisaniu, czytaniu i książkach o Dziadach cz. IV (romantyczne czytanie). Tutaj przysypiałem i w zasadzie wykład słyszałem, ale niekoniecznie słuchałem (wiosna Cool ), więc nie mogę ręczyć za dokładność. Było coś o Bloomie, później porównanie dogmatyzmu księdza z pluralizmem interpretacji proponowanym przez Gustawa. Następnie o toposie miłości nad książką, czyli "wspólne czytanie Rousseau na wzgórku" Wink

I kiedy już myślałem, że naprawdę zasnę, dr Śniedziewski zaczął mówić o tekście Paula de Mana Autobiografia jako odtwarzanie. (Kiedyś Piotr L. o tym mówił) Raz bowiem, że de Man uważa, że "biografia to oddawanie głosu umarłym", czyli uobecnianie kogoś, kogo nie ma - czyli autobiografia jest tworzeniem siebie, gdy ja sam nie istnieję. A po drugie refleksja nad tym czy życie wpływa na kształt autobiografii, czy odwrotnie - autobiografia, własna interpretacja, zmienia kształt życia.

Najbliższego wykładu nie będzie, dopiero 1 kwietnia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia J-P



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:50, 11 Mar 2008    Temat postu: :)

Piękna rekapitulacja Smile To 1 kwietnia znowu ja? Chyba że namówimy kogoś z seminarium na ten wykład, bo albo zdaje mi się, albo tylko my dwoje zostajemy na nim???
Do wszystkich: warto, warto, warto!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcelina



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:30, 18 Mar 2008    Temat postu:

Dziękuję Pawle za polecienie mi artykułu. Na pewno do niego zajrzę... Kształt mojej pracy mgr uległ małej zmianie Rolling Eyes ... Przyda się jakieś światełko w tunelu... Idea

Ostatnio zmieniony przez Marcelina dnia Wto 20:32, 18 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator


Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:43, 01 Kwi 2008    Temat postu: Północ Południe

Na dzisiejszym wykładzie dr Śniedziewski wygłosił wstęp do mojej pracy Smile

Była mowa o tekstach trzech autorów:
- Mme de Stael (O literaturze, O Niemczech, Delfina oraz Korynna)
- Brodzińskiego (O klasyczności i romantyczności)
- Mochnackiego (O źródłach i duchu poezji w Polszcze)

Oraz o koncepcji Norwida, który w swoich wykładach o Juliuszu Słowackim przyporządkował cztery epopeje chrześcijańskie do czterech części doby (lub też czterech stron świata). Jerozolima wyzwolona Tassa to epopeja wschodu, Don Kichote to epopeja zachodu, Pan Tadeusz południa a Król-Duch północy.

Większa część wykładu poświęcona była Pani de Stael. Uważała ona, że nie można czytać literatury bez związku z kontekstem politycznym, społecznym, religijnym, a także klimatycznym, w którym ta literatura powstała (można porównać z pozytywistą Tainem). Uważała również, że literatura podlega ewolucji i doskonaleniu, czyli że to, co jest teraz, jest lepsze niż to, co było dawniej (co da się bardzo łatwo podważyć).

Pani de Stael jest znana przede wszystkim ze swojej teorii geografii romantycznej. Zajmowała się różnicami dzielącymi dwa regiony: Północ i Południe.

Jeśli chodzi o Północ, to należą do niej takie kraje jak Anglia, Niemcy, Dania i Szwecja. Patronem jest Osjan (jeszcze nie wiedzieli wtedy, że Osjan jest dziełem mistyfikacji). Dominujące w religii są elementy pogańskie. Światopogląd można określić jako romantyczny. Charakterystyczny dla Północy klimat jest spowitą mgłą, posępną naturą, pustą i zachęcającą do zamknięcia się w sobie, przez co skłania do koncentracji na jednostce. Jak w Marii Malczewskiego, za przyrodą nie kryją się żadne opiekuńcze bóstwa, jest ona obca człowiekowi. Języki Północy są stłumione i jednostajne, natomiast ogrody są tworzone na wzór angielski - dzikie i surowe. Społeczeństwa Północy są stare i wrażliwe na swoją długą historię, z której czerpią swoją tożsamość, stąd tak ważni są u nich bardowie i pieśniarze.

Południe, którego patronem jest Homer, a religią chrześcijaństwo, obejmuje takie narody jak Grecja, Rzym, Francja i Hiszpania. Dominuje klasycyzm. Cechą klimatu jest ciepło, dużo słońca i bujność przyrody, która dodatkowo jest pełna bóstw opiekuńczych. Ludzie Południa są towarzyscy. Języki Południowe są melodyjne, tkliwe, pełne barw. Ogrody typu francuskiego cechuje porządek, plan i dbałość o ich wygląd. Narody Południa to narody młode, bez długiej przeszłości, stąd są zafascynowane przyszłością.

Brodziński powtórzył te rozpoznania Pani de Stael, wywiódł przy tym wnioski odnoszące się do narodu polskiego. Przypisał RP szlacheckiej, której mieszkańcy znani byli ze swych skłonności towarzyskich cechy narodu Południa. Z tego wyciągnął wniosek, że romantyzm nie jest zgodny z polskim duchem i odrzucił go.

Mochnacki rozbudowywał natomiast rodowód Polaków wychodząc od ich słowiańskich korzeni, Słowian zaliczył zaś do ludów Północy.

To tyle. Pewnie już nikt nie dołączy do wykładu, ale do forum zawsze może. No, nie bądźmy zamkniętymi w sobie ludźmi Północy, otwórzmy się jak ludzie Południa, zwłaszcza, że klimat sprzyja! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator


Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:19, 09 Kwi 2008    Temat postu: Przydałby się ktoś jeszcze...

Przydałby się ktoś, kto wie, co było na ostatnim wykładzie... ja nie poszedłem tym razem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator


Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:19, 23 Maj 2008    Temat postu: Upsss

Mam pewne zaległości Smile Dla własnego dobra będę musiał przepisać tu notatki z notesu. Jak zwykle wykłady są świetne Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.romantycy.fora.pl Strona Główna -> Nasze forum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin